Uri Caine

    Zaczynał jako pianista wielkich jazzowych orkiestr i zespołów w latach osiemdziesiątych – doświadczenia zdobywał grając z wieloma znakomitościami – Phillym Joe Jonesem, Hankiem Mobleyem, Grooverem Washingtonem. W tym czasie studiował też kompozycję – m.in. u George’a Crumba. Uwagę krytyki zwróciły pierwsze solowe albumy Sphere Music i Toys, będące hołdem złożonym pianistyce Monka i Hancocka. Międzynarodowym sukcesem okazały się kolejne płyty Urlicht/Primal Light zawierająca jazzowe wersje utworów Mahlera oraz Wagner in Venezia nagrana na żywo w Cafe Quadri na Placu św.Marka w Wenecji.
    O ile doskonały warsztat pianistyczny stał się punktem wyjścia pozwalając Caine’owi na muzyczne wyprawy przekraczające i tak już szerokie granice stylistyki jazzowej, to wyobraźnia i doskonała znajomość stylów i technik kompozytorskich pozwoliły mu na twórcze przekomponowanie mistrzowskich dzieł różnych epok. Od słynnego i znacznie poszerzonego cyklu Wariacji goldbergowskich Bacha, poprzez pieśni Schumanna i Wariacje Beethovena, Caine poszukuje związków łączących naszą wrażliwość z historycznymi formami, nie stroniąc przy tym od muzyki klubowej, związków z muzyką etniczną, od rytmów tanecznych, transowych czy od muzycznego żartu.
    W Wariacjach goldbergowskich to zagęszczenie pomysłów i stylistyczna różnorodność jest wręcz rekordowa. Ponad 70 wariacji (bachowski oryginał zawiera ich 30) w opracowaniach instrumentalnych, wokalnych, elektronicznych może być nie lada wyprawą dla koneserów muzycznych eksperymentów.
    Do muzyki Mahlera Caine powrócił w albumie nagranym na festiwalu w Toblach. Wątki znane z Urlicht/Primal Light zostały tu rozwinięte, a suma doświadczeń i atmosfera „żywego grania” pozwoliły na osiągnięcie odmiennego obrazu emocjonalnego. Podwójna objętość albumu pozwoliła na poszerzenie wątków muzycznych zaczerpniętych z muzyki synagogalnej. Dzięki temu płyta Gustav Mahler in Toblach (1999) ma również głęboki sakralny wymiar. Muzyka żydowska, do której Caine nawiązywał w licznych nagraniach, stała się tematem głównym płyty Nigunim, wydanej w 1998 przez słynną wytwórnię Tzadik. W nagraniach towarzyszyli mu trębacz Frank London i wokalista Lorin Sklamberg.
    Stylistyczne eksperymenty pianisty nie mają nic wspólnego z estetycznym eskapizmem. Zarówno w Wariacjach goldbergowskich jak w utworach nagrywanych z dj-ami z Knitting Factory można znaleźć wiele odniesień do rzeczywistości, w której żyjemy. Zagrany przed kilkoma dniami w Polsce utwór Bush Wack zawiera czytelne cytaty pozwalające jednoznacznie zrozumieć intencje artysty w kontekście popkulkturowych znaków i symboli – na przykład motyw Dartha Vadera z Gwiezdnych wojen, czy sygnał kawalerii znany z filmów, w których cywilizowana i czysta armia zmaga się z hordami dzikich indian.
    16 kwietnia Uri Caine z basistą Drew Gressem i perkusistą Benem Perowskym zagrali w katowickim klubie Hipnoza. Nie był to jego pierwszy koncert w Polsce, przed kilkoma laty grał na Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie. Uri Caine jest pianistą na tyle wszechstronnym, że każdy jego występ może się okazać niezwykłą przygodą, może więc uda się przy następnej okazji zaprosić go również do Olsztyna.

Krzysztof Szatrawski                        


Druk: Gazeta Olsztyńska/Gazeta Uniwersytecka z 11 maja 2005 r.